W ciągu ostatniego roku wiele się wydarzyło. Te
wszystkie wydarzenia wiele mnie nauczyły. Trzeba być ostrożnym w
kontaktach z ludźmi,
jednak nie można
się
całkiem przed nimi zamknąć.
Rena zrozumiała swój błąd
w niecały miesiąc,
co można
uznać
za mały sukces. Pół roku po kolacji zaręczynowej,
na której były nasze rodziny i całe Broken City, wzięliśmy ślub. Wielkie
wydarzenie, pełno kamerzystów, fotografów, telewizji… Ale było wspaniale. Już niedługo
nasza rodzina powiększy
się
o kolejnego Pickera, co bardzo ucieszyło wszystkich. Nigdy bym nie pomyślał, że po tym
wszystkim będę mówił do Any
"mamo" tak jak mówię
do swojej. Nigdy też
nie przypuszczałem, ze między
mną
a Reną
będzie
aż
tak idealnie.
- No i on się mnie wtedy
pyta: "Robbie, a może wrócisz do Broken City?”,
a ja mu na to: "Wolę swoją pracę w parafii.",
na co on: "Ale Ty tak serio? Kręci Cię zamiatanie?",
a ja: "No… Tak. Ewentualnie jak będę miał czas i wenę to wpadnę do studia, ale to daje mi większą satysfakcję.", no i
on wtedy: "Jak wolisz Robbie. Tylko
potem nie mów, że nikt Cię nie prosił.", a ja: "Dobrze."… - opowiadam po raz setny
tę
samą
historię,
gdy Adam zaproponował mi powrót do wytwórni, gdyż znów znalazła się daleka ciocia
sąsiada
kuzynki, która nie słyszała tego jeszcze.
- Ale to było jeszcze lepsze, jak
Robbie wystraszył się,
kiedy dowiedział się
o dziecku. - wtrąca
się
Rena, tuląc
głowę
do mojego ramienia.
- Nie, najlepsza była reakcja Nii, gdy
dowiedziała się,
że
zostawiłem dla niej religię.
Powiedziała wtedy: "A ja myślałam, że będziemy obchodzić razem hanukę i modlić się z twarzą do Mekki.".
- w tym momencie wszyscy jak na zawołanie wybuchają śmiechem, a Nia
tłumaczy, że
to wina mamy, która wychowała ją
bez religii i (ba!) bez wiedzy o niej.
Późnym
wieczorem kładziemy się
z Re w ogrodzie i oglądamy
gwiazdy.
- O, a tam jest mała niedźwiedzica! -
Lovelis wskazuje na jedną
z konstelacji.
- Eh tam takie gwiazdy. Najpiękniejsza jest tutaj.
- cmokam ją
w nos.
- Naprawdę? A nie tutaj? - ze śmiechem cmoka
mnie.
Nie lubię się z nią sprzeczać, więc nic już nie mówię. Dla mnie to ona jest najpiękniejszą z gwiazd. (Ba!)
jest dla mnie całym wszechświatem.
Po za nią
nie ma już
nic. I żadna
pomyłka nigdy tego nie zmieni.
---
To już koniec tej historii. Trochę łez wzruszenia, sporo emocji i piękne zakończenie, bo jakby mogło być inaczej.
Kolejny blog już 30.07., a będzie to "Lil Lightning" z Taylor Palumbo w roli głównej, z gościnnym udziałem Reny i Robbiego. Czekajcie z niecierpliwością ;)
XOXO
Wiki R5er